Skandynawia Szwecja

Dwie magiczne wędrówki po szwedzkim Tiveden

22 grudnia 2019
Tiveden Tärnekullerundan Szwecja wanderdogs

Cała tegoroczna listopadowa podróż po południowej Szwecji była niesamowita. Jednak (moim skromnym zdaniem, oczywiście) to Park Narodowy Tiveden zdecydowanie wygrał w plebiscycie na najbardziej intrygujące miejsce tej wycieczki. Może dlatego, że zastaliśmy tam pierwszy śnieg w tym roku. Może to kwestia kompletnej, głuchej ciszy i poczucia spokoju, całkowitej pustki na szlakach. A może po prostu to miejsce ma w sobie to coś – olbrzymie głazy, wąskie ścieżki i strzeliste sosny, a do tego garść lokalnych legend. Dzisiaj opowiem wam o Parku Narodowym Tiveden i dwóch fantastycznych spacerach, które na długo zapadną mi w pamięć.

Park Narodowy Tiveden to stary bór sosnowy leżący między dwoma wielkimi jeziorami Wener i Wetter. To jeden z nielicznych dzikich terenów na obszarze południowej Szwecji, gdzie przez ostatnie dziesięciolecia ingerencja człowieka w dziką przyrodę była bardzo niewielka. Las ma bardzo unikalny charakter ze względu na swój wiek i nietypowe ukształtowanie krajobrazu – pagórkowaty teren, liczne głazy narzutowe i gęsty, iglasty las.

Tiveden border collie wanderdogs Oxögabergsrundan
Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan

Gdzie?

Najłatwiej dostać się do Parku Narodowego Tiveden od strony południowej, z autostrady nr 49 pomiędzy Karlsborg a Askersund. My dojeżdżaliśmy do Tiveden z okolic Vaberget około pół godziny (samochodem oczywiście). Wynajmowaliśmy cudowny domek w samiutkim lesie, z widokiem na jezioro.

Vaberget

Do parku prowadzą trzy wejścia – wejście główne, wejście Vitsand i wejście Ösjönäs (informacje na stronie internetowej parku są nieaktualne – mowa tam tylko o dwóch wejściach). Każde z nich oferuje darmowy parking, miejsce odpoczynku, toalety, paleniska i stoliki. Kiedy już znajdziecie się na terenie parku, dość łatwo odnajdziecie drogę do tego „właściwego”, z którego chcecie wejść na szlak – jest tam sporo znaków, wystarczy za nimi podążać.

Jadąc w stronę Tiveden odwiedziliśmy miasteczko Hjo. To niewielka, super malownicza miejscowość położona ok. godzinę drogi na południe od parku, nad jeziorem Vattern. Polecam wszystkim spragnionym pocztówkowych widoków.

Hjo wanderdogs Szwecja
Hjo wanderdogs Szwecja

Dostęp i bezpieczeństwo

Zasady panujące w parku są bardzo podobne jak w poprzednich, które odwiedziliśmy na terenie Szwecji. Pieskom wolno spacerować, ale tylko na smyczy. Nie należy rozbijać namiotów ani obozować w żaden inny sposób w miejscach, które nie są do tego przeznaczone. Rozbijamy się i rozpalamy ogniska przy wszystkich trzech wejściach oraz w Metesjön. Przy wszystkich spotach z paleniskami czeka na nas porąbane drewno (i jak tu nie kochać Skandynawii!?). Należy jednak pamiętać, że rozbić namiot można wyłącznie w godzinach od 18.00 do 10.00, tylko na jedną noc. Woda w strumykach i stawach jest zdatna do picia, jednak zgodnie z informacjami umieszczonymi na stronie parku, mimo wszystko dla bezpieczeństwa lepiej ją sobie przed wypiciem przegotować. Na terenie parku panuje także całkowity zakaz hałasowania ;).

Przez park wytyczono 34 km przepięknie oznakowanych szlaków turystycznych, ciągnących się przez głębokie doliny ryftowe, porośnięte porostami skały i gęsty las. Trasy mają długość od jednego do dziesięciu kilometrów. Część z nich jest wymagająca ze względu na ukształtowanie terenu, dlatego jeśli planujecie zapuścić się w las, weźcie parę lepszych butów.

Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan Szwecja
Tiveden Oxögabergsrundan Main Entrance

Szlak Oxögabergsrundan

Pierwszy szlak jaki przedreptaliśmy będąc w Tiveden to Oxögabergsrundan. Trasa ma niecałe 6km (ok. 4,5h na przejście). Szlak to pętla – kończy się i zaczyna przy głównym wejściu do parku, tuż obok jeziora Östgötaviken. Wędrówka, choć niespecjalnie długa, jest miejscami dość wymagająca. Na mapie szlak zaznaczony jest kolorem niebieskim i pięcioma kropkami.

Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan Szwecja
Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan Szwecja border collie

Zaczynamy z samego rana. Pomimo że to dopiero początek listopada, w parku jest mroźnie. Przez pół trasy więc towarzyszy nam całkiem sporo śniegu. I tutaj ciekawostka – ze względu na położenie geograficzne Parku Tiveden, temperatury są tam niższe niż nad okolicznymi jeziorami – Vättern (zaledwie 5km na południowy wschód od Tiveden) i Unden (na północnym zachodzie). Śnieg leży tam średnio dwa tygodnie dłużej w porównaniu z okolicznymi terenami, utrzymując się zwykle od połowy listopada aż do maja. Latem temperatury też są tam niższe niż na pobliskich obszarach.

Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan Szwecja

Kierujemy się na wschód, w kierunku Metesjön. Szlak od samego początku zapiera dech. Teren jest pagórkowaty. Idziemy krętymi dróżkami pomiędzy ośnieżonymi zboczami, wśród śniegu, głazów i wysokich sosen. Po krótkim marszu docieramy nad Metesjön – jezioro, nad którym możemy sobie odpocząć. Mamy tam do dyspozycji palenisko, drewno, wiatę i toalety.

Dalej idziemy wzdłuż jeziora, teren zmienia się nieco  – spacer leśną ścieżką często zmienia się w marsz po skalistych zboczach. Jeziora w parku narodowym Tiveden mają brązową wodę. Docieramy do Friluftskyrkan (outdoor church – „kościół na zewnątrz”). To płaska skała, na której w latach 1726–1870 odbywały się „nielegalne” spotkania modlitewne.

wanderdogs Oxögabergsrundan border collie

W tym miejscu możemy również zboczyć na szlak czerwony – Trollkyrkerundan, gdzie czekają na nas wielka i mała Trollkyrka („kościół trolla”). To dwie góry, które stanowią jedną z chętniej odwiedzanych atrakcji w parku Tiveden. Trollkyrka przez wieki służyła jako miejsce pogańskich obrzędów i składania ofiar. Według lokalnych podań żaden chrześcijanin nie powinien udawać się w to miejsce, gdyż skończy się to dla niego źle ;). Co ciekawe, w tych okolicach raczej nie wierzyło się w trolle – nazwy wzgórz przybyły w to miejsce wraz z turystami. Ludzie zamieszkujący dawniej okoliczne tereny wierzyli, że w lesie kryją się elfy i syreny, o trollach jednak nie było mowy.

Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan Szwecja

Wędrujemy dalej, przez stary świerkowy las. Teren stale się zmienia – przedzieramy się przez prawdziwy leśny Winter Wonderland i wąziutkie ścieżynki pomiędzy dywanami z mchu. Drepczemy skalistymi grzbietami, między dolinami szczelin i uskokami. Mijamy sosny, które mają po 200-300 lat, chociaż wyglądają na małe i cienkie ze względu na panujące tam warunki. Co chwilę trzeba przystanąć, żeby się napatrzeć, pooddychać mroźnym powietrzem i poklepać psisko po puchatym boczku. Jest super.

Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan Szwecja border collie
Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan Szwecja

Następnym istotnym punktem na szlaku jest Stigmanspasset. Jest to wąska dolina szczelinowa otoczona stromymi klifami po obu stronach. Jeśli będziecie przechodzić Oxögabergsrundan w tym samym kierunku co my, najpierw obejrzycie sobie dolinę z góry.

Stigmanspasset Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan Szwecja

Ostatni odcinek – pomiędzy Stigmanspasset a wejściem głównym jest najtrudniejszy – przygotujcie się na strome podejścia, wielkie głazy i liczne schodki (niezbyt wygodne dla piesków, szczególnie tych o niewielkich gabarytach).

Szlak Tärnekullerundan

Tärnekullerundan prowadzi na szczyt góry Tärnekullen i jest króciutki – to zaledwie godzinka marszu na odległość 1,3 km. Ale uwierzcie mi, trasa zwala z nóg. Teren jest dość trudny i kamienisty, jednak przy tak niewielkich odległościach prawdopodobnie nie zdążycie się nawet porządnie zmęczyć. Na mapie oznaczony jest kolorem pomarańczowym i trzema kropkami.

Tiveden Tärnekullerundan Szwecja wanderdogs

Na szlak wchodzimy przy wejściu Vitsand, na północnym zachodzie Tiveden, tuż przy długiej, piaszczystej plaży jeziora Stora Trehörningen. Latem można się tam wykąpać. Początkowo idziemy wzdłuż strumienia Vitsandsbäcken, by już po chwili wspinać się pod górę po wielkich głazach (uwaga, bywa ślisko). Mijamy ogromniaste skały i jaskinie – Vitsandsgrottorna. Możemy też cieszyć się całkiem sympatycznym widokiem z góry na okoliczny las.

Tiveden Tärnekullerundan Szwecja wanderdogs Vitsandsbäcken

Druga połowa szlaku jest wilgotna – przedzieramy się przez błotko i płytkie strumienie. Ziemię pokrywa ciemnozielona warstwa mchu, robi się trochę dziko i mrocznie. Mijamy liczne powalone drzewa, nasycenie zielonych tonów po prostu powala.

Tiveden Tärnekullerundan Szwecja wanderdogs Vitsandsbäcken
Tiveden Tärnekullerundan Szwecja wanderdogs Vitsandsbäcken

Po krótkim marszu jesteśmy znów na plaży, tuż przy wejściu Vitsand. Dookoła panuje niesamowita cisza. Mamy się z Winter jak pączki w maśle – ja chłonę widoki, ona mąci wodę. Wypatrzyliśmy też wiewiórkę.  

Podsumowanie

Park Narodowy Tiveden w takiej jesienno-zimowej scenerii to absolutny hit.  Spędziliśmy tam dwa dni i wierzcie mi, nie minęliśmy żywej duży. Szlaki były całkowicie puste. Ja jestem całkowicie kupiona i bankowo tu wracam.

PS. Zdjęcia mogą nie oddawać w pełni jak bardzo bajeczne jest to miejsce – szczególnie mam tu na myśli fotki ze szlaku Oxögabergsrundan. Wynika to z porannego światła (jaskrawe słonce, długie cienie) i być może także braku odpowiednich umiejętności (kwestia wprawy, obiecuję!). Tak czy owak, tym bardziej zachęcam do spakowania wałówki i zobaczenia Tiveden na własne oczy.

Tiveden wanderdogs Oxögabergsrundan

Strona internetowa Parku Narodowego Tiveden: [klik]
Opisy szlaków: [klik]
Wciąż głodny skandynawskich wojaży? Obczaj nasze spacery po parkach narodowych Stenshuvud i Söderåsen

You Might Also Like

2 komentarze

  • Avatar
    Reply Dominika 22 grudnia 2019 at 14:14

    Szwecja już od jakiegoś czasu jest na mojej liście miejsc, które zdecydowanie muszę odwiedzić. Piękne widoki!

  • Avatar
    Reply Gabinet Holistic 4 lutego 2020 at 19:31

    Piękne miejsca i cudne zdjęcia. Ach, jakbym chciała tam pojechać! Nigdy nie byłam w Skandynawii, ale ciągnie mnie tam bardzo.

  • Leave a Reply