Niedźwiedzie kroniki Opowiadania

W Gawrze

Dvallar wiedział, że Lavra się wścieknie. Mimo wszystko nie mógł zostawić ludzkiego dziecka na pastwę losu. Wędrował całą noc, patrolując wschodnią część puszczy. Już prawie świtało. Dvallar wspiął się na największą skałę, jaką miał w polu widzenia i rozejrzał się po okolicy. Pierwsze poranne…

17 maja 2021
Niedźwiedzie kroniki Opowiadania

Dziecko, którego nikt nie szukał

To, że w Kaldby zaginęło dziecko, było jedyną rzeczą, jakiej wszyscy mogli być pewni. W całym miasteczku huczało od plotek. Ludzie szeptali między sobą, a każda kolejna wersja nieco różniła się od poprzedniej. Półprawdy przeplatały się z kompletnymi bzdurami, a lokalne gazety prześcigały się…

17 maja 2021
Chwasty Opowiadania

Stokrotka, czyli na starość będę goblinem

“Babci się już trochę miesza” – moja wnuczka szepnie przyjaciółce na ucho myśląc, że kiepski słuch dostaje się na starość w pakiecie razem z tymi, pożal się boże, dodatkami do emerytury. Uśmiechnę się do nich życzliwie i powiem: “Lećcie już, dziewczynki, babcia musi sobie…

17 maja 2021
Niedźwiedzie kroniki Opowiadania

Dom nad jeziorem Hjarta

Długie, siwiejące włosy kładły się na oparciu wysokiego krzesła. Tone trzymała kubek z chłodną już herbatą przy ustach.  Jej myśli krążyły wokół spraw, które już od dawna nie powinny mieć dla niej żadnego znaczenia. Para smutnych oczu dojrzała sójkę za podwójną szybą. Ptak grzebał…

17 maja 2021
Chwasty Opowiadania

Złotokap

Spotkaliśmy się pół roku temu na imprezie przy ognisku u wspólnych znajomych. Zacznijmy od tego, że kompletnie nie rozumiem konceptu imprez przy ognisku. Przy ogniu jest zawsze za ciepło, z dala od ognia jest zawsze za zimno. Po wszystkim człowiek calusieńki śmierdzi dymem. Na…

16 maja 2021
Chwasty Opowiadania

Zagłuszyca

Pracowała na stacji benzynowej, na której tankowałam moją renówkę. Leżałam przy tej dziewczynie, chociaż miesiąc temu była mi jeszcze zupełnie obca. Rysowała mi palcem na ramieniu nierówne kółka i coś opowiadała. Wpuszczałam jednym uchem i wypuszczałam drugim. To było takie bezsensowne paplanie, ale miała…

16 maja 2021
Chwasty Opowiadania

Bluszcz

“Kiedyś będziecie się z tego śmiać” – powiedziała mi przyjaciółka tydzień wcześniej. Chuja, a nie się będziemy śmiać. Śmiać się będziemy na pogrzebie. Ja na twoim, albo ty na moim. Pamiętasz nasz wyjazd nad jezioro? To był sam początek wiosny, twoje urodziny. Nocą wciąż…

16 maja 2021